Biskup Konstantyn Dominik. Nadzwyczajnie zwyczajny

Referaty wygłoszone 7 listopada 2020 r. na konferencji popularnonaukowej Biskup Konstantyn Dominik  nadzwyczajnie zwyczajny zorganizowanej przez Oddział Kociewski Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego w Pelplinie oraz Bibliotekę Diecezjalną im. Biskupa Jana Bernarda Szlagi w Pelplinie

Obniżona cena! Status: dostępny Cena: 15,00 zł

Należy dodać 1 jako minimalna ilość do zakupu tego produktu. Stan: Ostatnie egzemplarze!

Więcej informacji

Nie było w jego życiu jakiegoś szczególnego przełomu, nie był prześladowany, a tym bardziej nie zginął za wiarę, nigdy nie dokonał jakiegoś spektakularnego czynu, pokłosiem jego działalności nie są znaczące czy wybitne dzieła. Nawet śmierci nie towarzyszyły jakieś dramatyczne okoliczności. Wydawałoby się, że niczym nadzwyczajnym się nie wyróżniał... „A jednak on był jedynym i nie znalazł się podobny jemu” – jak powiedział o nim ks. Franciszek Sawicki.

Biskup Konstantyn Dominik – kandydat na ołtarze. To jemu poświęcona została czwarta z kolei konferencja popularnonaukowa z cyklu „Wielcy ludzie małego Pelplina”, która odbyła się 7 listopada 2020 r., a zorganizowana została przez Oddział Kociewski Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego w Pelplinie oraz Bibliotekę Diecezjalną im. Biskupa Jana Bernarda Szlagi. Konferencja nieco inna od poprzednich, bardziej nastawiona na ponowne przywołanie tej postaci, z zupełnie nieskromną nadzieją na zintensyfikowanie procesu beatyfikacyjnego, który trwa już od 1965 r. Trudno o tym nadzwyczajnie zwyczajnym duszpasterzu diecezji chełmińskiej napisać coś zupełnie nowego, odkrywczego. Warto jednak, a nawet trzeba jego postać przywoływać. I stąd pelplińska konferencja, i stąd ta publikacja. 



Spis treści

Bogdan Wiśniewski

Słowo wstępne

ARTYKUŁY

ks. Jan Walkusz

Teologia pracy w kaznodziejskiej interpretacji biskupa Konstantyna Dominika

ks. Karol Misiurski

Oblicze biskupa Dominika w wybranych kazaniach maryjnych

ks. Krzysztof Koch

Biskup Konstantyn Dominik wzór świętości na nasze czasy

Eugeniusz Pryczkowski Kaszubski rodowód biskupa Konstantyna Dominika a rodzinne sanktuarium Królowej Morza w Swarzewie

Krystian Rink Biskup Konstantyn Dominik towarzysz i wychowawca przyszłego duchowieństwa

ŚWIADECTWA

Wojciech Zielke Kaszëbskô Norda wpływ rodziny i środowiska na wychowanie sługi Bożego biskupa Konstantyna Dominika

Teresa Hoppe Szerzenie kultu blaskiem świętości

ks. Stanisław Majkowski Pamięć o słudze Bożym biskupie Konstantynie Dominiku w parafii swarzewskiej

Bożena Korth Biskup Konstantyn Dominik patron Szkoły Podstawowej w Swarzewie

Maria Czapiewska Biskup Konstantyn Dominik patron Szkoły Podstawowej nr 2 w Pelplinie

Wawrzyniec Samp Biskup Konstantyn Dominik w rodzinie Sampów

ANEKS

ks. Franciszek Sawicki Ten ci jest miłośnik braci i całego ludu... Przemówienie z okazji przeniesienia zwłok śp. ks. biskupa Konstantyna Dominika w Pelplinie dnia 6 marca 1949 roku

ks. Janusz St. Pasierb Nadzwyczajna w tym życiu była zwyczajność

bp Jan Bernard Szlaga Odezwa Biskupa Pelplińskiego w związku z procesem beatyfikacyjnym Sługi Bożego Biskupa Konstantyna Dominika

Eugeniusz Pryczkowski Rozsewac miłotã. Pieśń o słudze Bożym Konstantynie Dominiku

Juwenilia poetyckie uczniów szkół Dominikowych

Noty o autorach

 

Konstantyn Dominik urodził się 7 listopada 1870 r. w Gnieżdżewie (par. Swarzewo) na Kaszubach. Był drugim losem trojga dzieci Michała i Anny Derc. Po śmierci matki (gdy miał dwa lata) ojciec ożenił się po raz wtóry z jej siostrą Marcjanną Augustyną. Z tego małżeństwa przyszło na świat dziewięcioro rodzeństwa Konstantyna.

 

Do szkoły podstawowej zaczął uczęszczać I kwietnia 1877 r. Dzięki pomocy wuja, ks. Jakuba Derca, w 1883 rozpoczął naukę w progimnazjum biskupim, tzw. Collegium Marianum w Pelplinie. Od roku 1889 kontynuował swoje wykształcenie w Katolickim Gimnazjum Państwowym w Chełmnie, gdzie należał do Towarzystwa Filomatów, tajnej patriotycznej organizacji uczniowskiej. Egzamin dojrzałości złożył 10 marca 1893 r. Już w miesiąc później (17 kwietnia) ponownie przybył do Pelplina, by podjąć studia w Wyższym Seminarium Duchownym. Święcenia kapłańskie otrzymał z rak biskupa Rednera, w uroczystość Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny, 25 marca 1897 r.

 

Pierwszą posługę duszpasterską wikariusza wyznaczył mu biskup w gdańskiej parafii podmiejskiej w Starych Szkotach (dzisiejsza Orunia). Po półtorarocznej pracy został przeniesiony na samodzielne stanowisko kapelana szpitala Sióstr Miłosierdzia w Chełmnie oraz katechety liceum żeńskiego (17 listopada 1898). Nadto od roku 1900 powierzono mu posługę prefekta w nowo utworzonym konwikcie Collegium Albertinum, przeznaczonym dla gimnazjalistów wyższych klas.

 

Biskup Rosentreter w kwietniu 1911 r. powierzył mu stanowisko wicerektora i ojca duchownego w pelplińskim seminarium, w którym w latach 1920-1932 pełnił rolę rektora. W tym czasie był także wykładowca liturgiki, homiletyki i teologii pastoralnej, należąc do wielu towarzystw (Tow. Pomocy Naukowej w Chełmnie), organizacji oraz stowarzyszeń (Polska Liga Przeciwalkoholowa, Sodalicja Mariańska, Stowarzyszenie Dzieci Maryi, Stowarzyszenie Adoratorów, Unia Apostolska Kleru). Był także radcą w Kurii Biskupiej i sędzią prosynodalnym.

 

Mianowany przez Stolicę Apostolską biskupem tytularnym artybitańskim 25 marca 1928 r., przyjął sakrę z rąk biskupa Stanisława Wojciecha Okoniewskiego, zostając w Pelplinie jego biskupem pomocniczym. Do wybuchu drugiej wojny światowej w pełnił wiele funkcji: był m. in. rektorem seminarium do 1932 r., dziekanem Kapituły Katedralnej od czerwca 1928 r., dyrektorem Związku Towarzystwa Dobroczynnych do 1930 r., został mianowany w 1932 r. pierwszy referentem w kurii, w 1933 r. dyrektorem Diecezjalnych Dzieł Misyjnych, w 1934 cenzorem ksiąg religijnych, w kwietniu 1936 r. wikariuszem generalnym.

 

Od września do grudnia 1939 r. sprawował rządy w diecezji, a będąc w tym czasie ciężko chory uniknął aresztowania i losu kapłanów pelplińskich zamordowanych 20 października. Po odzyskaniu zdrowia został internowany przez Niemców 31 stycznia 1940 r. i umieszczony najpierw w szpitalu, a następnie w klasztorze ss. elżbietanek. Pełniąc tam funkcję kapelana zmarł w opinii świętości 7 marca 1942 r. Został pochowany na cmentarzu w Oruni. Po ekshumacji i przewiezieniu zwłok do Pelplina dnia 7 III 1949 r., w rocznicę śmierci odbył się uroczysty pogrzeb. Od 1965 roku toczy się w Rzymie proces kanoniczny o jego beatyfikację.

 

Biskup Konstantyn Dominik jest powszechnie szanowany na Kaszubach, na Kociewiu (szczególnie w Pelplinie), na terenach dawnej Diecezji Chełmińskiej, na ogólnym Pomorzu. Jego życiu i biskupiej posłudze poświęcono niezliczoną ilości książek, artykułów, konferencji i sympozjów. Zawsze ukazują one Go jako człowieka żarliwej wiary, niespotykanej pokory, nad wyraz miłosiernego, niewynoszącego się nad innych, stroniącego od blichtru, zawsze odpowiedzialnego za powierzonych Mu wiernych, służącego Bogu, Kościołowi i Polsce.

 

Wnioskodawcy pragną, aby po raz kolejny w społeczności Zrzeszonych, w społeczności Kaszubów, z których wywodził, społeczności Kociewiaków, wśród których żył, całej społeczności pomorskiej, której służył jako biskup, wzmogła się pamięć o Nim. Mam wielką nadzieję. że Biskup Konstantyn Dominik, o którym ks. Janusz St. Pasierb napisał, że był w jego życiu nadzwyczajna zwyczajność, będzie Patronem, mobilizującym wszystkie oddziały Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego do wielu inicjatyw, które przecież są stale obecne w wielu oddziałach od wielu lat. Przywołać trzeba w tym miejscu Wielką Nowennę Błagalną zainicjowaną przez zarząd oddziału ZK-P w Gdyni, którą przez dziewięć lat koordynowała ówczesna prezes Teresa Hoppe. Ta niezwykle cenna inicjatywa zakończona została 7 listopada 2010 r. uroczystościami w Pelplinie z udziałem ówczesnego nuncjusza apostolskiego abpa Celestino Migliore.

 

7 listopada 2020 r. - w 150 rocznicę urodzin Biskupa Dominika odbyła się w Pelplinie - zorganizowana przez tamtejszy Oddział Kociewski ZK-P i Bibliotekę Diecezjalną konferencja popularnonaukowa „Biskup Konstantyn Dominik zwyczajny". Mogłaby ona być preludium Roku Biskupa Konstantyna Dominika.

 

Warto przywołać słowa ks. dra Dawida Galanciaka, kaptana diecezji toruńskiej: „Mimo licznych publikacji dotyczących biskupa Konstantyna istnieje nadal potrzeba poznania tego świętego świadka i głębszej analizy jego nauczania, a zwłaszcza przybliżania jego osoby młodemu pokoleniu. Postać biskupa Dominika jest przykładem dobrej i właściwie funkcjonującej korelacji między poszczególnymi środowiskami wychowawczymi,  które ukształtowały go jako człowieka i chrześcijanina. Sam zaś Biskup jako człowiek, którego życie wzbudzało powszechny szacunek i uznanie, który miał ręce niewinne serce i czyste, jest utwór świętości korelacji sposobnej do wykorzystania w produkcji własnego. (...) Wyrazista i przejrzysta postać sługi Bożego Biskupa Konstantyna Dominika jest znakiem, jaki został po nieistniejącej już dziś diecezji chełmińskiej, nie tylko dla diecezji pelplińskiej, ale dla całego Kościoła. Znakiem, który trzeba zanieść w nowe tysiąclecie chrześcijaństwa, potrzebujące mocnych i silnych autorytetów, orędowników i przewodników w wierze. Rozwijający się kult biskupa Konstantyna Dominika oraz o tym kim był, jak żył i co głosił nie tylko słowem, ale przede wszystkim postawą, mimo wpływu u wielu lat, od kiedy przekroczył próg wieczności, świadczą o jego świętości ".

Inne w tej samej kategorii