- Obecnie brak na stanie
Drugi tom serii skierowanej do dorosłego czytelnika, osadzonej w świecie dawnych Słowian. Stanowi kontynuację opowieści rozpoczętej w Śladzie wody.
Tym razem autorka zabiera czytelnika głębiej w mroczną, deszczową jesień, gdy żywi i zmarli obchodzą Dziady. Pokazuje oblicza zła czającego się nie tylko w głębi lasu. Udowadnia, że czasem trudniej człowiekowi pokonać demona tkwiącego w jego własnym wnętrzu niż tego, który krąży w puszczy. A gdy wydaje się, że mrok zwyciężył i już zupełnie nie ma nadziei, zjawia się… koza!
Fragment opowiadania:
“Gniewicha wymknęła się z osady. Zrobiła to po swojemu. Rano, chyłkiem, kaczkowatym krokiem. Pokolebała się niebieskawą wstążką ścieżki w stronę puszczy, a w zgięciu jej ramienia wisiał kosz. Wypełniały go białe rolki materii gęsto haftowanej czerwoną nicią.
‒ Idę, idę, Misławie! Jeno poczekaj krzynę. Już zaraz będę. Też siem po tobie stęskniłam! Mnie nie musisz godać! Jeno tyla się ostatnio działo, że nie dasz wiary, jak ci rzeknę. Zarasik będę – mruczała, wspinając się po lekkiej pochyłości.
Nagle, tknięta niedobrym przeczuciem, przystanęła.
‒ Co godasz, Misławie? – szepnęła, rozglądając się zaniepokojona.
Od strony rzeki człapał w jej stronę jakiś cień. Poruszał się ciężko. Co chwilę się potykał lub niebezpiecznie zataczał. Sposób, w jaki pociągał niezgrabnie jedną nogą, coś jej przypominał.
‒ Korzeń! – westchnęła i postąpiła ku niemu dwa kroki, po czym znów jakby wrosła w ścieżkę.
Nie! A jeśli to prawda?
Z gęstego oparu listopadowej mgły wyłonił się młodzieniec. Wyglądał jak wtedy, gdy miesiąc temu odciągała go ku osadzie od uroczącej w puszczy rusałki. Jego szkliste spojrzenie było puste, a odzież powalana błotem i fragmentami listowia oraz traw. W ramionach niósł bezwładne ciało. Kobieta wisiała mu na rękach jak martwa. Jej suknia była w jeszcze gorszym stanie niż odzież młodzieńca. Zawój i czółko zsunęły się z głowy i złocista chmura długich włosów powiewała wokół kolan Korzenia.
‒ Żywia?! Misławie, czy to Żywia?! Miły mój, dopomóż!
Kosz upadł na ścieżkę, gdy ruszyła w ich stronę. Suknia Żywii była zbroczona krwią, którą przesiąkły już pierś i materia pokrywająca kołyszącą się bezwładnie rękę. Z końcówek pobielałych palców kapały czerwone krople.”
Indeks : 234 978-83-949468-1-4
Opis:
Specyficzne kody :
Stan: Nowy
Pierwszy tom serii skierowanej do dorosłego czytelnika, osadzonej w świecie dawnych Słowian. Bohaterką tomu jest Gniewicha. Nie jest piękna. Nie jest nawet miła. Nie jest bogata i nie dysponuje żadną magią. Jest niemal tak zwyczajna, że aż nudna. Ma jednak pewną ważną cechę. Jest niebywale inteligentna. Czy to wystarczy, by przetrwać w świecie Stworzy?
Byliśmy Niewinni to opowieść o przyjaźni, miłości i oddaniu, a wszystko to w obliczu dramatycznych wydarzeń u schyłku roku 1939. Gdy świat staje w płomieniach, a wszystko co znane i kochane ulega bezpowrotnej zagładzie, trzeba żyć dalej i dokonywać wyborów. Czy trójce nastoletnich bohaterów uda się w takich warunkach przetrwać ? A może wojna zniszczy wszystko o czym marzyli i o co walczyli?
Powieść obyczajowa, odnosząca się do współczesności. Jej akcja rozgrywa się na Pomorzu, w miasteczku o nazwie Borowo i małej kaszubskiej wsi Udorpie nad rzeką Bystrą. Tłem dla barwnych, często tragicznych, a niekiedy też zabawnych ludzkich losów, w których nie brakuje intryg, knowań i prywaty skorumpowanej władzy, jest bogata przyroda Kaszub.
Pierwsze tłumaczenie na język kaszubski światowego klasyka literatury dla dzieci i młodzieży oraz niestarzejącego się bestsellera
"Syn czarownicy" to zbiór ośmiu opowiadań i liryków z tomiku "U strądu". Wszystkie utwory powstały w latach trzydziestych ubiegłego wieku, kiedy Autorka brała udział w badaniach etnograficznych Pomorza.