- Obecnie brak na stanie
Z tego Słownika korzystać mogą wszyscy, którzy chcą wzbogacić zasób swego słownictwa kaszubskiego tak w mowie, jak i przy tworzeniu tekstów pisanych.
UWAGA! egzemplarz powystawowy, może mieć ślady zarysowań, wgnieceń itp.
Autor Słownika, Eugeniusz Gołąbek (ur. 1949), należy do osób dobrze znanych w środowisku kaszubologów. Uczestniczy w życiu kulturalnym Kaszub, w rozwoju piśmiennictwa kaszubskiego, a przede wszystkim w formowaniu odmiany ogólnej (literackiej) języka kaszubskiego już od ponad 30 lat, w kilku jego stylowych odmianach, m.in. naukowej, szczególnie jednak sakralnej u publicystycznej. Kaszubi zawdzięczają mu pierwsze i zarazem pełne Skaszëbioné Swięté Pismiona Nowégo Testamńtu (1993), a także całą Knégã Psalmów (1999) i kaszubską wersję lekcjonarza To je Słowò Bòżé (2007). Jego autorstwa jest pierwszy w dziejach standaryzacji kaszubszczyzny- Kaszëbsczi słowòrz normatiwny (2005). Wielki Słownik Polsko- Kaszubski gromadzi przede wszystkim w pełni udokumentowane słownictwo (zawarte np. w słownikach B. Sychty, F. Lorentza i S. Ramulta) oraz słownictwo tworzone i asymilowane na użytek nowych funkcji kaszubszczyzny, zawarte m.in. w Słowniku Polsko-Kaszubskim J. Trepczyka i we współczesnym piśmiennictwie kaszubskim. Z tego Słownika korzystać mogą wszyscy, którzy chcą wzbogacić zasób swego słownictwa kaszubskiego tak w mowie, jak i przy tworzeniu tekstów pisanych. Słownik bowiem w miarę możności- i oczywiście ograniczonej liczby uwzględnianych źródeł- ma prezentować jak najbogatszy zbiór słownictwa, wyrazy używane przez Kaszubów na co dzień i też te zapomniane, m.in. z myślą o możliwości ich odrodzenia we współczesnej kaszubszczyźnie mówionej i pisanej, a więc ogólnie: Słownik obejmuje całą leksykę "przëdatną dlô kaszëbiznë lëteracczi".
Fragmenty wstępu prof. Jerzego Tredera
Indeks : 222 978-83-62137-80-0
Opis:
Specyficzne kody :
Stan: Nowy
Wznowienie najgłośniejszej i najbardziej znanej "wdzydzko-kaszubskiej" powieści Róży Ostrowskiej. Lektura obowiązkowa nie tylko dla miłośników "kaszubskiego morza".
Ten zasłużony dla Kaszub i Pomorza naukowiec spoczywa wraz z żoną, Marią na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie.
Flaga kaszubska swe kolory wzięła od kaszubskiego herbu – czarnego gryfa w koronie na złotym tle. Zgodnie z zasadami heraldyki przekłada się to na czarno-złotą (żółtą) flagę z dwoma jednakowymi, poziomymi pasami, gdzie barwa godła daje barwę górnej połowie, a barwa pola – połowie dolnej.
Dzieło prezentuje 50 artykułów publicystycznych– niezwykle ważnych dla ruchu kaszubsko pomorskiego. Te teksty to pół wieku historii Pomorza, a także przegląd twórczości wielu znamienitych piór kaszubsko-pomorskiej publicystyki. Trudnego wyboru artykułów z bogatego archiwum „Pomeranii” dokonał redaktor Edmund Szczesiak przy współpracy A. Buslera, B. Cirockiej, K. Kordy i D. Majkowskiego.
Szóste, zmienione i rozszerzone a przy okazji zaktualizowane wydanie popularnego vademecum opisującego kamienne kręgi pozostawione na Pomorzu przez Gotów.
Kaszubska emigracja to ciągle temat fascynujący. Splatają się w nim pytania o naszą najnowszą historię, o tożsamość – podtrzymywaną, traconą i odkrywaną. O pamięć przekazywaną przez pokolenia oraz próby instytucjonalizacji kaszubskiej aktywności w różnych zakątkach świata. Jednocześnie na wiele pytań nie mamy odpowiedzi, bo trudno je znaleźć bez dogłębnych badań archiwalnych w miejscach, do których z Kaszub migrowano. Ale i te studia nie udzielą nam odpowiedzi, bo zawsze pozostaje kwestia kto się za Kaszubę uważał kiedyś, kto dziś? Dla kogo to jest ważne i w oparciu o jakie kryteria kogoś do Kaszubów zaliczać? Dlatego tak trudno szacować liczbę Kaszubów żyjących poza naszym regionem i poza Polską.
Publikacja jest zaktualizowanym i opracowanym zgodnie ze współczesną normą wydaniem Słownika Stefana Ramułta. Pracę nad uwspółcześnieniem Słownika w roku 2011 koordynował prof. Jerzy Treder. Książka zawiera blisko 20 tys. słów kaszubskich i ich tłumaczenie na język polski. Jest to słownik kaszubsko-polski.
Zielnik jest miejscem nieoczywistym. Jako terytorium niby to posiada pewne granice, bo przecież rośliny rosną w rzędach lub grupach. Ale przecież jest to również przestrzeń, której nikt nie zdoła w pełni opanować, i gdzie trzeba się zgodzić tak na zioła jak i kwiaty, tak na piękno pielęgnowane, jak i dzikie. Stajemy zatem przed żywą sferą, pełną zapachów, dźwięków i kolorów. Zielnik kaszubski zaprasza i otwiera się. Nic tylko czytać…