Pomerania 7-8/2020

Czaspismo o tematyce społeczno-kulturalnej dotyczacej Pomorza i Kaszub wydawane od 1963 roku przez Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie.

Status: dostępny Cena: 5,00 zł

Należy dodać 1 jako minimalna ilość do zakupu tego produktu. Stan: Ostatnie egzemplarze!

  • Kod:100
  • Oprawa: miękka
  • Wydawca: Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie
  • Język: kaszubski, polski
  • Format: 16x28 cm
  • Miejsce i rok wydania: Gdańsk 2020
Więcej informacji

Bez to, że terô prawie latné ferie, nalézeta w miesãcznikù POMERANIA wiele bédënków latnëch rézów pò naszich piãknëch Kaszëbach! Òkróm tegò brzadné karno nôùkòwëch artiklów, wëwiadów i wiele jinëch cekawëch sprawów òbgôdónëch na starnach gazétë.

Rôczbą do miesãcznika niech bãdze articzel Daniela Kalinowsczégò pt. Bądkowski literacki. Wstęp do konkretyzacji, jaczi mòżeta tuwò przeczëtac.

Daniel Kalinowski
Bądkowski literacki. Wstęp do konkretyzacji

W obecnej sytuacji kulturowej oczywistością jest pisać o Lechu Bądkowskim jako działaczu społecznym, opozycjoniście czy animatorze życia kulturalnego. Jednakże dla literaturoznawcy są to ważne, ale przecież nie najistotniejsze czynniki w postępowaniu badawczym. Dużo bardziej frapujące jest to, na ile Bądkowski był literatem, to znaczy pisarzem, dramatopisarzem i publicystą, oraz jakie środki stylistyczne zastosował, aby osiągnąć efekt estetyczny. W tym zakresie można napotkać swoistą niespodziankę, gdyż mimo całkiem sporej liczby opracowań dotyczących jakiegoś pojedynczego utworu lub czasu działalności Bądkowskiego wciąż nie można odnaleźć konsekwentnej, całościowej pracy akademickiej ukazującej go jako literata. Na szczęście spore kroki już zrobiono dzięki kilku pracom zbiorowym, które przygotowują grunt pod literaturoznawczą monografię. Ujęcia, które przygotowali w redakcji naukowej Józef Borzyszkowski , Daniel Kalinowski oraz Janina Borchmann i Miłosława Kosmulska , choć inaczej względem siebie stawiają akcenty tematyczne i metodologiczne, są dowodem na niesłabnące zainteresowanie tym działaczem i człowiekiem słowa.
Całościowo widziany Bądkowski literat pozostawił po sobie bardzo obfity materiał, nie tylko ten wydany drukiem w osobnych pozycjach książkowych, ale również w postaci dziesiątek artykułów rozsianych w czasopismach. Zostało to wszystko odnotowane w pracy Tomasza Bedyńskiego Lech Bądkowski. Znany i nieznany . Teraz więc przychodzi czas na to, aby przedstawić konteksty znaczeniowe literatury, którą Bądkowski stworzył. A jest owych kontekstów całkiem sporo i należy w tym zakresie docenić zarówno jego prozę marynistyczną, jak i historyczną, zająć się utworami scenicznymi dla widza dziecięcego i dla dorosłego, docenić jego publicystykę literacką i recenzje. Oczywiście warto postrzegać jego twórczość w perspektywie ogólnopolskiej, wówczas zrozumiałe będą tak częste motywy związane z II wojną światową albo utwory tak wyraźnie związane z powojennymi zmianami mentalnymi społeczeństwa polskiego i pomorskiego. W celu wydobycia walorów literackich nie można wszakże podkreślać jedynie historycznego osadzenia jego utworów, a raczej należy sięgnąć ku analizie czynników artystycznych. Wówczas dopiero zauważyć można, na ile był oryginalnym, a na ile przeciętnym literatem, w których momentach uznać można jego powieści za udane i na trwałe wchodzące w krwiobieg kulturowy, a kiedy jego propozycje są wynikiem składania literackiej daniny wobec tendencyjnego niekiedy realizmu lat pięćdziesiątych XX wieku, przez co chwilami nie wytrzymują próby czasu.
Pojawia się dodatkowo jeszcze jedno pytanie: jak dzisiaj interpretować twórczość Bądkowskiego? Jaka metoda postępowania badawczego przynosi najwięcej profitów poznawczych dla współczesnego czytelnika, jednocześnie ocalając to piśmiennictwo od zapomnienia? Patrząc na to, jak pisze się obecnie o niektórych z twórców literatury polskiej na Pomorzu, np. o Franciszku Fenikowskim , Stanisławie Fleszarowej-Muskat czy Pawle Huellem , widać, że tradycyjna, naukowa narracja historycznoliteracka czy strukturalno-formalistyczna nie jest już atrakcyjna, choć poznawczo wciąż ma w sobie elementy produktywne. Dlatego też może najbardziej odpowiednią do rozważań nad literaturą Bądkowskiego metodą jest dyskurs antropologii literatury, stosowany z powodzeniem w dyskursie „literatur małych”: śląskiej , mazurskiej , podlaskiej , lubuskiej i kaszubskiej . Zgodnie z takim, dobrze już osadzonym w Polsce, podejściem interpretacyjnym utwory Bądkowskiego są nade wszystko literackim zapisem doświadczania świata, jego aspektów egzystencjalnych, przestrzennych, czasowych i jakościowych. A zatem to, co odnajdujemy w tekście, jest nie tylko ujęciem wewnętrznego świata podmiotu i nie tylko dotyczy zjawisk formalno-literackich, ale związane jest z charakterystyką wzorców społecznych i obyczajowych, stosunków politycznych i zależności kulturowych, koncepcji człowieka i jego religijności czy płciowości .
***
Pierwsze utwory literackie Lecha Bądkowskiego powstawały w specyficznym okresie polskiej kultury powojennej. Jego debiut w 1946 roku dotyczy spraw morsko-wojennych („Kontrtorpedowiec i Stuka”), co jest zrozumiałe u kogoś piszącego, kto uczestniczył w kampanii wrześniowej, potem zaś był żołnierzem wojsk alianckich. Jednakże wypowiedzi Bądkowskiego sformułowane w latach czterdziestych i na początku lat pięćdziesiątych to także publicystyka społeczna realizowana na łamach „Dziennika Bałtyckiego”, która związana była mocno z realiami ówczesnego życia, koniecznością odbudowy Polski, zmianami mentalnościowymi oraz wyzwaniami ideowymi, które dotykały także każdego mieszkańca Pomorza. Chęć włączenia się Bądkowskiego w procesy przekształcenia zniszczonego państwa w sprawnie działający organizm była czynnikiem, który wywołał także napisanie i wydanie pierwszej powieści Bądkowskiego „Kuter na strądzie” (1952). Autor sformułował ją w poetyce powieści produkcyjnej, co raczej nie dziwi, jeśli uświadomimy sobie, iż w tym czasie wielu znamienitych autorów (Władysław Broniewski, Wisława Szymborska, Czesław Miłosz) tworzyło w nawiązaniu do socrealistycznego modelu sztuki . „Kuter na strądzie” jest zatem utworem twórcy ideowo zaangażowanego, który nawiązywał specyficzną nić porozumienia z ówczesną władzą państwa socjalistycznego. Opisywał powstawanie spółdzielni rybackich, realizację powziętych wieloletnich planów produkcyjnych, modelowe postacie przodowników pracy (pracowita rybaczka oraz ideowo uświadomiony inteligent), antypatyczne postacie wrogów klasowych Polski Ludowej oraz zarysowywał konflikt pokoleń pomiędzy starą generacją a młodymi, a także konflikt ideowy istniejący pomiędzy środowiskiem „konserwatywnym” a „postępowym” .
Lech Bądkowski był wszakże na tyle niezależnym literatem, że nie dał się wciągnąć w trwałe popieranie literatury zideologizowanej. W połowie lat pięćdziesiątych, unikając nacisków politycznych, zajął się tworzeniem literatury dla młodego czytelnika. Powstało dzięki temu kilka utworów, które układają się w miniserię sztuk teatralnych. Myślę w tym miejscu o: „Złotym śnie” (1957), „Zaklętej królewiance” (1959) oraz „Sobótce” (1968). Co szczególnie ważne dla literatury kaszubsko-pomorskiej, są to utwory związane tematycznie z przestrzenią nadmorską. W dramatach tych opisać zatem dzisiaj można motywy akwatyczne, eratyczne czy sylwiczne. Ponadto zauważalne są tutaj również elementy obrazowania mitycznego, onirycznego i sakralnego, a także symbolika drogi, obrzędu ludowego i zwierząt. Wszystko to powoduje, że utwory adresowane głównie do odbiorcy młodego stają się atrakcyjne także dla dorosłych, przemycając w swych treściach motywy moralistyczne, regionalistyczne oraz tożsamościowe .
Drugim sposobem na uniknięcie bezpośredniego literackiego angażowania się w życie polityczne ówczesnej Polski było dla Bądkowskiego pisanie w poetyce paraboli. Pozwalało mu to zachować dystans do bieżących wydarzeń społecznych i środowiskowych sporów ideowych poprzez tworzenie utworów o uniwersalistycznym wyrazie egzystencjalnym . W tym duchu napisane zostały: „Połów nadziei” (1959), „Intermedium” (1965), „Legenda o pustelniku” (1974) lub „Sny” (1978).
Utwory te – jak wiele innych powstających od końca lat pięćdziesiątych w literaturze polskiej – wychodząc od powszechnie znanych mitów kultury, obrazują sferę samoświadomości jednostki, relacji międzyludzkich oraz wartości uniwersalnych. Unosi się nad nimi nimb filozofii egzystencjalnej, ale nie można zaliczyć Bądkowskiego do literatów, którzy propagują filozofię egzystencjalistyczną. Choć widać jego zainteresowanie psychologią, to nietrafne byłoby traktować go jako zwolennika psychoanalizy. Raczej to autor, który potrafił dostrzec wśród idei europejskich treści wyrażane przez Jean-Paula Sartre’a czy Carla Gustawa Junga, ale bez specjalnej tendencji do ich popularyzacji. Jeśli więc opisywać paraboliczne utwory Bądkowskiego, to warto w nich dostrzec nietradycyjne ujęcie sacrum, które może nie jest jeszcze zupełnie zsekularyzowane, ale też nie ma już pełnej siły uzdrowicielskiej. Jeśli charakteryzować postacie bohaterów tego typu prozy, to w odniesieniu do europejskich modeli kultury i wyobrażeń płci oraz ról społecznych kobiet i mężczyzn . Ciekawe są również nawiązania Bądkowskiego do mitów kultury śródziemnomorskiej w „Legendzie o pustelniku”, w której dostrzec można odnośniki do mitu Prometeusza albo zwroty do tradycji biblijnej w „Intermedium”, w którym pojawiają się motywy z Księgi Rodzaju oraz Księgi Hioba .
Najpełniejszym ujęciem twórczości o parabolicznym wymiarze jest minipowieść „Pieśń o miłosnym wieńcu” (1961), która jest fascynującą opowieścią w gatunku romansu rycerskiego. Status genologiczny tego utworu nie jest klarowny, ponieważ odnajdują się tutaj również elementy baśni literackiej, powieści historycznej oraz prozy regionalistycznej. Właśnie ostatnia z cech powoduje, że epika owa była kilkakrotnie przywoływana w interpretacjach literaturoznawczych dyskursu kaszubsko-pomorskiego. Utwór związany jest bowiem terytorialnie z Pomorzem Wschodnim, czasowo ze średniowieczem, tematycznie zaś z fatalistycznie pojmowaną miłością. Ważne jest wszakże to, co można nazwać magiczno-mityczną aurą przestrzeni, sugestywnie dawkowaną przez Bądkowskiego, polegającą na opisie słowiańsko-kaszubskich elementów wyobraźniowych i światopoglądowych, które działają w świecie bohaterów z całą swą irracjonalną mocą. Owa archetypiczna opowieść o miłości wykorzystuje więc znaną z tradycji historię Tristana i Izoldy, kreuje model mediewistycznej kobiecości, przedstawia pejzaż eratyczny jako swoiste genius loci Pomorza i wreszcie odwzorowuje emocjonalną mapę Pomorza czasów XIII wieku bohaterów utworu.
***
Lech Bądkowski nie był wszakże literatem, który zadowoliłby się twórczością dla dzieci czy literaturą paraboliczną. Stale wracał do poetyki realizmu, uważając, że jako człowiek słowa stale powinien utrzymywać kontakt z przeciętnym czytelnikiem. Stąd też jako literat napisał dużo więcej realistycznych, nie zaś parabolicznych form narracyjnych. Można w tym miejscu wymienić osobne książki: „Pan grodziska” (1955), „Wszystko się liczy” (1971), „Huśtawka” (1984), a także opowiadania opublikowane w czasopismach (np. „Wiele się zmieniło”, „Gwoździe”, „Jabłko”, „Troska”, „Zabawka”, „Nożownikowi grzechy odpuszczone”). Zgodnie z regułami stylu utwory napisane zostały z wyraźną cechą mimetyzmu (szczegóły życia codziennego), typowości postaci (grupy społeczne i zawodowe) czy uzewnętrznienia systemu wartości (odpowiedzialność, szlachetność, pracowitość) .
Analizując wspomniany materiał tekstowy realistycznych utworów Bądkowskiego, można wyznaczyć kilka grup tematycznych, z których najsilniejszy chyba jest nurt wojenny, dotyczący lat 1939–1945 opisywanych w odniesieniu do różnych części świata. Można w tym zakresie wskazać kilka tytułów, zwłaszcza powieści „Bitwa trwa” (1960) oraz „Żołnierze znad Bzury” (1969) czy mniejsze formy narracyjne: „Konwój na Gibraltarze”, „Odwrót spod Narwiku”, „Noc wigilijna na fregacie” lub „Młyńskie koło”.
Proza owa wynika oczywiście ze sfery prywatnego doświadczenia Bądkowskiego żołnierza, ale klucz pamiętnikarski zubożyłby odczytanie tego typu utworów. Pisarz miał bowiem dużo większe ambicje, snuł refleksje nad wojną jako swoistym fenomenem zarówno ludzkiego okrucieństwa i upodobania do przemocy, jak i zdolności do poświęceń i bezprzykładnego bohaterstwa. Z dalszych, bardziej precyzyjnych interpretacji tego motywu wyłaniają się sugestywne obrazy żołnierzy polskich skazanych na przegraną i zagładę, bezbronnych cywilów szukających ocalenia oraz niemieckich agresorów opisanych zarówno realistycznie, jak i naturalistycznie. Wnikając jeszcze głębiej w wojenną prozę Bądkowskiego, odkrywa się wiążące się z nią modele męskości, odwagi oraz świętości . Zwłaszcza ta ostatnia sfera przynosi ze sobą ciekawe, nowe przestrzenie do zbadania, które ukazują choćby kult matki-ojczyzny, atrybuty żołnierza (mundur, buty, hełm, broń), wreszcie sferę aksjologii, która wyłania się w relacjach z życia skoszarowanego lub zbiorowego. Odrębną jeszcze przestrzenią wśród utworów wojennych przedstawioną przez Bądkowskiego jest obóz koncentracyjny, w którym dochodzi do upadku człowieczeństwa („Wszystko się liczy”), zło zaś wydaje się bezmierne.
W nurcie pisarstwa realistycznego Bądkowskiego umieścić również trzeba jego literaturę marynistyczną . Była to dla niego bardzo ważna sfera wyrazu artystycznego, gdyż sprawy morza były mu znane już w czasie II wojny światowej za sprawą służby w marynarce wojennej. Po wojnie jako dziennikarz zainteresowany życiem społecznym Gdyni czy Gdańska, stoczniami, rybakami i marynarzami, bardzo dobrze znał ich życie, marzenia i problemy. Można w tym momencie wspomnieć o jego marynistycznych utworach: „Wesoło w tropikach” (1962), „Powtórka” (1969), „Kulminacja” (1972), „Oblężenie” (1976) oraz takich opowiadaniach jak „Na łowisku”, „Rejs Noworoczny”, „Dwie bazy” ogłoszonych na łamach czasopism. Najciekawsze w tej grupie utworów jest twórcze podejście Bądkowskiego do gatunku powieści rejsowych, które zostały przez niego odważnie zinterpretowane i przekształcone ku utworom kreacyjnym i podmiotowym, z ładunkiem tego, co dziś się opisuje w dyskursie spacjalnym oraz postzależnościowym . Co do pierwszego typu namysłu warto rozważyć symboliczne wymiary przestrzeni z opozycją lądu i morza, semantyką domu (ucieczka z domu i bezdomność, statek jako erzac domu, kajuta jako przestrzeń intymna podmiotu, porty, hotele i bary jako nie-miejsca). Co do drugiego sposobu czytania rysuje się możliwość odczytywania powieści rejsowych jako procesu odkrywania i oswajania Innego-Obcego, nie tylko w znaczeniu odmienności rasowej czy narodowej, ale i płciowej. Właśnie czynnik reprezentacji płci jest jednym z oryginalniejszych rozwiązań Bądkowskiego, który przedstawia męskie fantazmaty dotyczące kobiet (żona, kochanka, prostytutka). Ponadto opisy Port Arthur w Tasmanii, twierdzy Jezusa w Mombasie czy Morza Martwego można postrzegać jako zapisy projekcji kulturowych Europejczyka wobec przestrzeni nie-swojej egzotyki .
Poza tematyką wojenną i marynistyczną prozy realistycznej Bądkowskiego rysuje się jeszcze nurt utworów współczesnych, dotyczących spraw rozgrywających się w Polsce, na Pomorzu i na Kaszubach od 1945 roku. Oto więc sprawom kaszubskim, a dokładnie – nieco tendencyjnemu obrazowi mieszkańców wsi, zostało poświęcone opowiadanie „Pan grodziska”, natomiast dużo mniej socjologicznie ukazał pisarz kaszubską osadę w opowiadaniu „Ich dwoje nad jeziorem”, które nawiązuje do znanej w tradycji ludowej wizji przestrzeni rajskiej. Jeszcze inny krąg środowiskowy przedstawiony został w utworach „Rywale” oraz „Gwiazdy wśród chmur”, kiedy to nie rolnicy, a rybacy stali się dla narratora najważniejsi. Ciekawą, a niedocenioną w recepcji jest powieść „Huśtawka”, w której zarysowany jest czas „odwilży” polityczno-kulturowej 1956 roku . Znaczenie tytułu bardzo dobitnie zaznacza okresy wzrostu i uwiądu nadziei na wolność myśli i przekonań, które żywili ówcześni mieszkańcy Pomorza.
***
Ostatnim etapem twórczości literackiej Lecha Bądkowskiego było ambitnie zamierzone powieściopisarstwo historyczne. Na horyzoncie badawczym zarysowują się tutaj trzy utwory: „Oko za oko” (1963), „Młody książę” (1980) oraz „Chmury” (1984). Zwłaszcza dwie ostatnie powieści to nader ambitne utwory dotyczące losów średniowiecznego Pomorza, poprzedzone wieloletnimi studiami historycznymi autora, napisane z pasją i emocjonalnym celem tożsamościowym. W tego typu pisarstwie Bądkowski nie był osamotniony, by przywołać najbardziej sugestywne przykłady powieści historycznych Stefana Żeromskiego lub Teodora Parnickiego .
Bądkowskiego interesowały XII-wieczne stosunki polsko-skandynawskie, co zaznaczył w niewielkiej powieści „Oko za oko”, oryginalnej ze względu na tematykę, choć pozostawiającej pewien niedosyt poznawczy. Nade wszystko jednak ciekawiły pisarza losy Księstwa Wschodniopomorskiego z XIII w., ponieważ dostrzegał kulturową paralelę pomiędzy sytuacją społeczno-polityczną czasów panowania Świętopełka III i Mestwina a realiami życia w Polsce końca lat siedemdziesiątych i dekady lat osiemdziesiątych XX wieku. Polegało to głównie na rozwoju w obu odległych epokach poczucia obywatelskiej podmiotowości, w której to, co regionalne, rozwija się bez przeszkód, pracując na dobrą kondycję tego, co ogólnopaństwowe. Powieści „Chmury” oraz „Młody książę” ukazywały wagę odpowiedzialności, rangę myślenia o wspólnocie i znaczenie relacji pomiędzy władzą polityczną a poczuciem obywatelskim u zwykłych mieszkańców Pomorza Gdańskiego. Bądkowski dawne wydarzenia historii książąt wschodniopomorskich łączył ze wzlotami i upadkami państwa Piastów, pokazując, jak najdrobniejsze czasami decyzje osobiste przywódców mogą przynieść poważne konsekwencje dla całych społeczeństw. Najważniejsze wszakże dla Bądkowskiego było opisać nie tyle życie polityczne, co specyfikę wielowiekowej wspólnoty kulturowej mieszkańców Pomorza, w której spotykały się żywioły skandynawski (Duńczycy), germański (Niemcy i zakon krzyżacki) i oczywiście słowiański (Polacy i Kaszubi) . Nie bez znaczenia dla perspektyw interpretacji powieści historycznych Bądkowskiego są zawarte w nich motywy z reprezentacjami sacrum. Świętość pojawia się tutaj w odniesieniu do pradawnej mitologii skandynawskiej i słowiańskiej oraz oczywiście do chrześcijaństwa. Co ciekawe, chrześcijaństwo nie jest przedstawione w tych powieściach jako tradycja niosąca pokój i szlachetność, lecz wręcz przeciwnie, dobrymi cechami można opisać tzw. pogan, nie zaś pełnych chciwości władców i wojów zewnętrznie tylko wyznających nauki Ewangelii. Chrześcijaństwo jest zresztą w czasach opisanych przez Bądkowskiego bardziej systemem administracyjno-organizacyjnym aniżeli konfesyjno-filozoficznym. Stąd zarówno tzw. poganie, jak i chrześcijanie wykazują myślenie magiczne, w którym jest miejsce na kult zmarłych i świętych oraz panuje wiara w moc przedmiotów (tak nawęzy, jak i krzyża), w wypowiedziach bohaterów zaś wychwytywalne są przykłady tabu językowego lub dawnych nawyków słownych.
***
Jak przedstawia tę kwestię powyższy zarys, twórczość literacka Lecha Bądkowskiego to przestrzeń gotowa do wielu interpretacyjnych konkretyzacji. Patrząc na jej recepcję, można zauważyć, że najdynamiczniej jest ona realizowana w kręgu badaczy literatury Kaszub i Pomorza . Bardzo skromnie wyglądają akty odczytywania Bądkowskiego literata w innych kręgach filologów . Nie należy się temu zbytnio dziwić, gdyż pisarz świadomie najwięcej energii włożył w tworzenie literatury kaszubsko-pomorskiej i trudno sobie ją wyobrazić bez jego w niej obecności . Ów nacisk tematyczno-ideowy na sprawy pomorskie sprawił, że twórczość owa stała się specyficznie „obca” dla innych języków, a przecież mogłaby zainteresować niemieckie lub duńskie kręgi kulturowe. Jednakże tłumaczeń utworów Bądkowskiego na te języki brak. Natomiast środowiska kaszubskie są bardzo wierne jego pracom, w stosunku zaś do literatury, jaką pozostawił, dokonano tłumaczeń jego utworów z polskiego na kaszubski, co zaowocowało osobnymi wydawnictwami .
Ukazanie Bądkowskiego literata jest ważnym zadaniem, które pozwala na pokazanie osobowości twórczej nie tylko na planie literatury kaszubsko-pomorskiej, ale i w wymiarze twórczości ogólnopolskiej. To bardzo istotna sprawa, która ukazuje tak bogactwo osobowości twórcy, jak i kondycję środowiska literackiego Pomorza i Kaszub.



Inne w tej samej kategorii