Płomiéń miłotë

W skład zbioru wchodzi  51 sonetów na 51 lat Eugeniusza Pryczkowskiego. Sonety to dosyć wyjątkowa i trudna forma poezji. Dość powiedzieć, że dotychczas ukazał się wiele lat temu tylko jeden tomik sonetów Stefana Bieszka. Po wtóre książka jest wydana niezwykle okazale. Jest w twardej oprawie, bogato i kolorowo ilustrowana. Zgodnie z tytułem większość wierszy jest o tematyce miłosnej.

Status: dostępny Cena: 26,00 zł

Należy dodać 1 jako minimalna ilość do zakupu tego produktu. Stan: Ostatnie egzemplarze!

  • Kod:978-83-63940-11-9
  • Język: kaszubski
  • Oprawa: twarda
  • Format: 15x21cm
  • Liczba stron: 72
  • Miejsce i rok wydania: Banino 2020
  • Wydawca: Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie Oddział w Baninie
Więcej informacji

W skład zbioru wchodzi  51 sonetów na 51 lat Eugeniusza Pryczkowskiego. Sonety to dosyć wyjątkowa i trudna forma poezji. Dość powiedzieć, że dotychczas ukazał się wiele lat temu tylko jeden tomik sonetów Stefana Bieszka. Po wtóre książka jest wydana niezwykle okazale. Jest w twardej oprawie, bogato i kolorowo ilustrowana. Zgodnie z tytułem większość wierszy jest o tematyce miłosnej. Głównie odnoszą się do płci pięknej. Stąd w tomiku są sonety zarówno o poszukiwaniu wyśnionej miłości, o pierwszych doświadczeniach miłosnych, także o utrwalaniu miłości po wielu latach. Jest też miłość do Kaszubskiej Ziemi, do historii Kaszub, do wybitnych miejsc, a nawet wybitnych postaci, które zapisały się wielkimi zgłoskami w jej dziejach.

 

Z posłowia prof. Adeli Kuik-Kalinowskiej:

Liryka Eugeniusza Pryczkowskiego dzięki wierszom o tematyce religijnej i pieśniowej zaistniała już na kartach współczesnej literatury kaszubskiej, choćby za sprawą takich tomików poetyckich jak: Na jimiã Bòsczé czy Dzecynny czas oraz zbiorów pieśni Serce miec we współautorstwie z Jerzym Stachurskim. W niniejszym wydaniu do rąk Czytelnika trafia zbiór pięćdziesięciu jeden wierszy. Forma gatunku poetyckiego, z jaką w poezji kaszubskiej zmierzył się Autor tomu wierszy jest kunsztowną kompozycją poetyckiego utworu, złożoną konsekwentnie z czternastu wersów, dwóch tetrastychowych strof oraz dwóch ostatnich tercynowych. A zatem konsekwentne wypełnienie założeń gatunku sonetu jest nie lada wyzwaniem dla poety. Tradycja sonetowa każe sięgnąć do mistrzowskich realizacji lirycznych tegoż gatunku, jaki najbardziej zasłynął w europejskiej tradycji średniowiecza za sprawą pióra poetyckiego Petrarki, wielbiącego swą Ukochaną. Jak widać do klasycznej formy tego gatunku literackiego odnosi się także poezja kaszubska, stanowiąca tym samym ważny głos w kontynuacji europejskiego dziedzictwa kultury i literatury. Otóż skierowane do Czytelnika utwory już samą muzycznością i rytmiką, a także kompozycją i podjętym tematem realizują formę sonetu. To ważne, bowiem dzięki niej Eugeniusz Pryczkowski wyraża intymne stany serca i ducha, tyle tylko, że „Miłości” ku którym kieruje słowa pełne uczuć przepełnionych zachwytem i uwielbieniem jest kilka. Pierwszą z nich jest ukochana kobieta, której imię znajduje się w dedykacji tomu wierszy. To „Elka”, do której językiem miłości, zalotną grą słów przemawia pełen tęsknoty Ukochany. Słowa są pieszczotą, a miłosne westchnienia zawierają podziw dla zmysłowego piękna tej, którą nazywa Òblubionô. Ten, który przepełniony jest uczuciem tęsknoty i miłości, w Jej obecności traci poczucie czasu i przestrzeni, a tym samym wkracza w mityczną krainę szczęścia i rozkoszy, jak w sonecie Ùzdrzôł jem brutkã, Miłotë zôrno, Miłosné knieje czy też Òblubionô. Ta miłość ma wiele znaczeń. Z jednej strony przeradza się w pragnienie stworzenia Całości, którą będzie rodzina, jak w otwierającym całość tomu wierszu Mùleczk: Mòje żëcé bez pòłowë drëdżi / Jak rzéczka slepò wdzérô sã w trôwã. / Chcôłbë jô w kùńcu wëlezc z ti strëdżi / I ùzdrzec żëcô pòspólną zgrôwã. / W chëczach bë nastôł gòwôr lubòtny, / Rodzynny bùdink bë piãkno stôwôł. Z drugiej zaś jest ona zmysłowa i cielesna, jak w liryku o wymownie znaczącym tytule Lëpë, w którym czytamy: Szôloné bicé sã serc czëc dało / I lëpë w lëpë sã wnetka wpiłë, / Bëło dëcht cëchò, chòc wszëtkò drżało, czy też w wierszu Miazdra w słowach: W pieszczkach zgrużdżony më jesmë trwelë / Pò prowdze leno krótëchné sztërczi.

Truizmem jest powiedzenie, „że Miłość niejedno ma imię”, lecz w niniejszym tomie Autor ustanawia hierarchię najważniejszych w jego życiu osób i wartości, które ukształtowały jego osobowość i nadały głęboki sens życia. Pierwszą jest ukochana dziewczyna, o której pieszczotliwie mówi Elka, która budzi w podmiocie wszelkie młodzieńcze tęsknoty (Miazdra, Chãtka). Kolejne części zbioru sonetów, to jest: Zëcé w rodny zemi, Naszim herojóm, a także ostatnie wiersze Sonetë sprzed pokolenia obrazują kształtowanie się kaszubskiej tożsamości podmiotu lirycznego, która zaczęła się już w domu rodzinnym. Dlatego tak ważni w poezji Eugeniusza Pryczkowskiego są rodzice. Matka wprowadzająca dziecko w świat wartości religijnych, ukazuje swą postawą skromność i trud codziennej pracy, tak jak w sonecie Z robòtą i mòdlëtwą: Matce / Rãce zrobiałé, chwatczé, / Sztót kòl dzecka ùczëpłô, / Ni mô czasu na gôdczi; / Chléb żdaje ùpiekłi. Podobny przykład daje ojciec z wiersza Na jimiã Bòsczé: Òjcu / Të w pòle jachôł dëcht zarô z rena / W dwa rãdé kònie i w zemi gòrzczi / Zaczął jes cygnąc prostą jak strëna / Sczibã òd słowa: Na jimiã Bòsczé. Siłą tej poezji jest jej prostota, mająca swoje źródło w języku kaszubskim, za pomocą którego poeta sięga do mitów przeszłości, do miejsca, w którym się urodził (Chãtka), otaczającej przyrody, która swe piękno i życie czerpie z kaszubskiej ziemi, a także osób kształtujących dzieciństwo i młodość podmiotu. Miłosné knieje dedykuje Mirochòwsczim Lasóm. Zawsze nad przestrzenią ziemską roztacza opiekę Bóg (Bòże pòmagôj, Na jimiã Bòsczé) i Najświętsze Osoby. E. Pryczkowski szczególnie przywołuje i oddaje w opiekę Kaszuby dwóm Królowym: Królewi Mòrza ze Swôrzewa i Królewi Kaszëb ze Swiónowa, oddając w ten sposób swe dziękczynne votum. Chociaż w wierszach z dalszych części pojawia się zaduma i głęboka refleksja nad tym co warte jest zatrzymania w czasie i ocalenia. Które wartości są najważniejsze dla człowieka? I ten refleksyjny charakter wierszy wskazuje na to, że stanowią one pewną summę życiowych dokonań (Płomiéń, Le zgodą, Nôdzeja…), by wreszcie w zadumie upływającego czasu i rozrachunku z własnym życiem i wyborami dać odpowiedź słowami wiersza Kùńc: Gòńbã za dëtkã, rozriwką, sławą, / Tak wiele chwatu co dnia zabiérô, / Stôwô sã tedë nicwôrtną strawą / Czej òbrôz smiercë w òczë zazérô.

Istotną rolę pełni w tej poezji tradycja historyczna Kaszubów, która daje o sobie znać chociażby w takich utworach jak: Gard Witosławë, Miłosné knieje, Kòrzenie, Panowie grifa czy też Słowiańskô dësza. Autor przywołuje dawną wspaniałą przeszłość ludu kaszubskiego, jego chwalebnych książąt i rycerzy jako tych, którzy pod znakiem Gryfa dali początek historii kaszubskiej. To do nich zwraca się słowami: Kaszëbsczim ksążãtóm ze Szczecëna / Machtnëch Kaszëbów państwa pòczątczi, a także wierszem Jesmë! i jego wersami: Kaszëbsczim ksążãtóm ze Gduńska / Panowie mòżny z krwi Subisława. Poeta ma także świadomość tradycji literatury kaszubskiej i historii Kaszubów, bowiem często w sonetach odwołuje się wprost dedykując im utwory: Zôrno – Dr. Florianowi Cenôwie, Przédnik – Aleksandrowi Majkowskiemu, Wid w ceni – Zrzeszińcóm, Wid blizë – Izabellë Trojanowsczi, Słowiańskô dësza – gen. Józefowi Hallerowi, Mòdło – Prof. Gerardowi Labùdze. W poetyckiej pamięci jest wielki Polak – Jan Paweł II (Bòże pòmagôj), a także Księża prałaci – Hilary Jastak (Król) i Franciszek Grucza (Czas nadeszedł…). Te sławne postaci mają niejako krzepić współczesnych ludzi i być przykładem dla młodych aby płomień kaszubszczyzny był ich siłą. Wymownie wypowiedziana obawa w wierszu Nie chcemë dżinąc! powoduje, że poeta wyraża troskę o przyszłość młodych i ich stosunek do spraw tatczëznë. Stąd wiersze: Dzôtczi, Do młodzëznë, Kòrzenie czy Lubiéńcë – kierowany wprost „dlô młodëch z Cassubii i jinszich karnów”.

W zakończeniu zbioru poezji poeta udowadnia raz jeszcze, że miłość jest najważniejszą siłą nie tylko w życiu jednego człowieka, lecz także uniwersalną zasadą kosmosu, sensem wszelkiego istnienia. Bez niej kwiaty nie rozkwitałyby, tak jak w wierszu Kwiôtk ògrodowi „snôże” tëlpów i leliów całe / Parmienią piãknã, dziecko nie wrosłoby bez czułości matki i ojca, nie byłoby młodzieńczego uczucia do Mùlka - Elki: Ach, dzãka żes sprawił Amòrze bòżi,/ Że do se tak mòcno mają sã dwòje;/ Chòc dërch tak samò – wcyg corôz barżi! Zaś Ziemia kaszubska nie wydałaby piękna natury, gdyby sama nie była rodzicielką życia. Poeta czerpie siłę życiową z jej piękna, moc działania, którą potęguje świadomość i duma bycia Kaszubą, tak jak w sonecie Miłotë gòrnia wyznaje: Dze jezór reduńsczich sã cygnie krôjna, / Ptôszka spiéw niese bùczina i chòjna, / Na szpëcu górczi, w brzózkach ùtaconô,/ Stôrô chëcz stoji, përzinkã zmôrlonô. / W ji mùrach Pòmòrańców dzeje znóné, / Młodëch Kaszëbów môl to ùkòchóny. Wszystkie te oblicza Miłotë spaja miłość absolutna, wypływająca z aktu Stwórcy i umiłowania Maryjnego. W konsekwencji tego, podmiot, który obecny jest w poetyckim świecie, doświadczył i uwewnętrznił wszystkie formy miłości i w ostatecznym rozrachunku w jednym z sonetów Wiém, że jem powiada, że jest świadom swego spełnienia. Dlatego też powierza tajemnicę swego losu wyznając: Ùwôżóm, że jem szczestlëwi / Bòm nimò swiata sã rodzył.



Inne w tej samej kategorii