Gduńsk. Basniowô stolëca Kaszub

Zbiór legend o kaszubskim Gdańsku napisanych przez prof. Jerzego Sampa. 

Status: dostępny Cena: 39,00 zł

Należy dodać 1 jako minimalna ilość do zakupu tego produktu. Stan:
Powiadom mnie kiedy będzie dostępny
Ostatnie egzemplarze!

  • Kod:459 978-83-62137-14-5
  • Język: kaszubski
  • Oprawa: twarda
  • Wydawca: Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie
  • Format: 16,5 cm x 23,5 cm
  • Miejsce i rok wydania: Gdańsk 2016
Więcej informacji

Za sprawą Wydawnictwa Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego pojawiła się ostatnia napisana za życia praca Jerzego Sampa - zestaw baśni oraz opowiadań, które zogniskowane zostały na temacie kaszubskim. Czytelnicy dosyć długo czekali na tego typu pozycję gdańskiego pisarza, bo ponad trzydzieści lat od czasów publikacji Zaklętej stegny. Teraz pojawienie się nowego zbioru jest tym ważniejsze, że książka wyszła w kaszubskiej wersji językowej dzięki tłumaczeniu Grzegorza Schramkego. Będzie to zatem świetny i pożyteczny materiał poznawczo-ćwiczeniowy dla najmłodszego i młodego kaszubskojęzycznego czytelnika. Uatrakcyjnia zresztą, nie aż tak bardzo pokaźną ilością stron książkę, świetna oprawa graficzna Joanny Koźlarskiej, która już nie pierwszy raz udowodnia pracami swój kunszt, pomysłowość oraz wrażliwość plastyczną (np. ilustracje do książek: D. Stanulewicz, T. Fopkego, J. Mamelskiego). Łącznie: tekst Sampa, tłumaczenie Schramkego oraz ilustracje Koźlarskiej dają nam dzisiaj wydawnictwo oczekiwane i potrzebne, publikację atrakcyjną i użyteczną, książkę dla młodych i dla starszych, która ma szansę stać się ważną pozycją w domowej czy szkolnej biblioteczce. 

Także i wątki marynistyczne lub pochodzące z folkloru morskiego zjawiają się w zbiorze Sampa z takimi technikami literackimi, które wzbogacają emocjonalny przekaz opowieści. Nieco egzotyczne dla przeciętnego odbiorcy elementy świata ludzi morza nabierają dzięki nim bardziej zrozumiałych form, czytelnik zapoznaje się z realiami codziennego życia na statku, czy w porcie, choć oczywiście trzeba pamiętać, że to przesłodzone oraz idealizowane elementy. Można to dobrze zaobserwować na przykładzie baśni Klabaternik i dobëtnik rajsczégò skarbu, w której tytułowa istota została przedstawiona w dużo pełniejszy sposób aniżeli w skrótowych ujęciach folkloru morskiego. W opisie Sampa morski duch jest nie tylko jakimś zewnętrznie istniejącym bytem, ale również rodzajem uosobienia wyobrażeń, lęków i pragnień samych marynarzy. W końcowym rozrachunku opowieści wciąż przedstawiają rzeczywistość frapującą i nieco odległą, lecz jednocześnie opisywane sprawy i wydarzenia są coraz bardziej bliskie czytającemu.

Baśniowy świat wykreowany przez Jerzego Sampa został podzielony na ponad 40 rozdziałów - opowieści, które opisują kaszubską wyobraźnię i emocje, wierzenia i sądy w formie krótkich epizodów nawiązujących do Gdańska. Nie jest to jednak miasto ściśle historyczne, czy socjologiczno-terytorialne. Od samego początku widać, że Samp tworzy swoją narrację w bajkowo-mitycznej poetyce, która nie powinna być zbytnio surowo weryfikowana elementami zewnętrznymi. Bardzo dobrze to widać w otwierającej zbiór opowiastce Aniół i demón Kaszëb abò na powitanie, która na podstawie ludowego podania o powstaniu Kaszub (już zresztą adoptowanego w języku kaszubskim przez Jana Karnowskiego) wzbogacona zostaje o motyw ze Smętkiem, który w tym ujęciu pojawił się w kilku znaczących momentach historii Pomorza, a więc przy śmierci św. Wojciecha, czy rzezi zorganizowanej przez Krzyżaków na gdańskich mieszczanach. Widać z takiej narracji wielopiętrowość znaczeń baśni Sampa, które zawierają w sobie zarówno walor imaginacyjny, jak i parenetyczny, a także intertekstualny.

Urok utworów Jerzego Sampa polega na stwarzaniu magiczno-moralistycznej aury narracji, dzięki której wybrane elementy topograficzne lub tematyczne pochodzące z ludowej tradycji kaszubskiej łączą się z wątkami pomorskimi i gdańskimi (oryginalnie niemieckojęzycznymi lub polskojęzycznymi). Taka właśnie zasada tworzenia opowieści widoczna jest w narracji Kãpa Swarożëca, w której spotyka się jedna z wersji legendy o św. Wojciechu z lokalnym podaniem o Sważewskiej Kępie. Te dwie osobne formy narracyjne zostały przez Sampa połączone w jedną, w której to, co było wcześniej zapisane raczej fragmentaryczne lub ubogo w szczegóły, teraz uzyskało bogatą oprawę z dialogami, szkicami psychologicznymi i faktorem moralnościowym. Podobny zabieg pojawia się w opowiastce pt. Òdwiedzënë stolema Tulpacza zbudowanej z podwójnej niejako materii: z jednej strony z cząstek podań dotyczących rozbudowy Śródmieścia wraz z wieloletnią budową Bazyliki Mariackiej, z drugiej zaś strony partii związanych z kaszubskimi opisami figur Stolemów. W końcowym efekcie czytelnik otrzymuje opowiastkę o końcowym etapie wznoszenia najwyższej gdańskiej świątyni, która to miała posłużyć jako siedzisko dla przyjaznego mieszkańcom - Stolema Tulpacza. Tak oto przeważnie groźna dla ludzi postać pomorskiego giganta stała się w ujęciu Sampa-baśniopisarza uosobieniem życzliwej pomocy, udzielonej mieszczanom przez prastarą istotę.

Na szczęście dla zbioru nie wszystkie z baśni są napisane z tak serio podawanym przesłaniem moralnym. Czasami pojawiają się lżejsze, z odcieniem satyrycznego humoru, jak to się dzieje w historyjce pt. Zrozmiec gôdkã kątóra, w której opowiadacz kojarzy miejscowego kątora (żabę) z krzyżackim komturem. Dokonuje się to przed dziecięcym słuchaczem, co przedstawia tego typu słuchaczom przeszłość nie tylko jako interesujący element dawnego życia, ale jako zabawny sposób przedstawienia groźnych postaci. Poza tym zdejmuje to nadmiar powagi z historycznych wydarzeń obfitujących niekiedy w przemoc wobec bezbronnych czy biednych. Żart staje się również walorem w baśni Nie zabôwiôjta sã z Sowizdrzałã, w którym tytułowy Sowizdrzał udowadniał przemądrzałym mieszczanom za pomocą ciętego języka, jak ważna jest przytomność umysłu, pewność swoich racji oraz własna godność.

Baśnie Jerzego Sampa są silnie związane z kontekstem historycznym, ale stale jest on przekształcany ze sfery faktów potwierdzonych naukowo ku przestrzeni emocji oraz prywatnej wrażliwości czytelnika. W opowieściach pt. Z kòtwią w herbie lub Ksążãcô jachta i ji skùtk obok przytaczania informacji o księciu Świętopełku II i Mestwinie albo protoplaście książąt wschodniopomorskich Subiesławicu konsekwentnie wplatany jest motyw baśniowo-lokalny nadający narracji emocjonalne ciepło. Wówczas dawni władcy stają się w swym postępowaniu bliżsi oraz bardziej zrozumiali. Przeszłość może tym samym zostać przez młodego czytelnika uwewnętrzniona i „oswojona”, wspierając jakże ważny proces identyfikacji z językiem i wartościami etycznymi.

prof. Daniel Kalinowski

Inne w tej samej kategorii
Klienci, którzy kupili ten produkt, kupili również: