Z lirycznej i epickiej twórczości Leona Heykego

Książka została wydana w serii „Biblioteczka Gminy Wejherowo” przez Bibliotekę w Bolszewie w koedycji z gminą Wejherowo.

Status: dostępny Cena: 30,00 zł

Należy dodać 1 jako minimalna ilość do zakupu tego produktu. Stan:
Powiadom mnie kiedy będzie dostępny
Ostatnie egzemplarze!

  • Kod:324 978-83-935440-73
  • Język: polski
  • Oprawa: miękka
  • Format: 16,5 cm x 23,5 cm
  • Liczba stron: 183
  • Miejsce i rok wydania: Bolszewo 2015
  • Wydawca: Biblioteka Publiczna Gminy Wejherowo
Więcej informacji

Prof. Tadeusz Linkner o książce:

 

„Chociaż nie omówiono tutaj całej twórczości ks. dr Leona Heykego, to trzy rozdziały tej pracy poświęcone jego lirycznej i epickiej twórczości pozwalają się zorientować, jak doskonale radził sobie ze słowem poetyckim, którym umiał trafnie wyrazić swoje myśli. Rozpoczął od liryki, z której wybrano tutaj „Spiéw miłosny”, by pokazać, jaką gradację uczuć umiał swoim słowem wyrazić, a potem była już tylko epika, wyrażana prozą i wierszem. Udało mu się przy tym przekonująco oddać zarówno w liryce jak epickim poemacie „Dobrogost i Miłowsława” psychodramę i metamorfozę podmiotu lirycznego. Natomiast, gdy zajął się kaszubskimi podaniami, skorzystał z takich, które dobrane wedle odpowiedniego klucza do kaszubskich miast najcelniej oddawały ich charakter i kaszubskość. I chociaż nie wszystkie na miano ludowych podań w tej antologii zasługiwał, to Heyke umiał doskonale wskazać mityczne i historyczne treści. Czynił tak dlatego, bo nie wyobrażał sobie, aby można było opowiadać średniowieczne dzieje bez dawnych wierzeń i obrzędów, jeżeli nowa wiara zaledwie nastała. Zresztą podaniami, w których o rodzimej północnej aurze nie zapomniał, niejednokrotnie bogacił pisany w bliskim im czasie epicki poemat „Dobrogosta i Miłosławę”. Jak natomiast było z jego dramaturgicznymi szołobułkami i satyrą humorem i fantazją nasyconymi „verglami”, o tym jeszcze nie powiedziano, co wcale nie znaczy, że sprawa została zamknięta. Pewne jest natomiast, że w jego twórczości wiele wspólnych miejsc wskazuje na jednię liryki z epiką, w której przecież uczucia tak wiele.

Najlepiej jest to widoczne w „Dobrogoście i Miłosławie”, epickim utworze zasługującym najpierw na miano epopei, a potem balladowego poematu, w którym obok lirycznych treści mamy wiele gdańskiej, kaszubskiej, morskiej i pomorskiej materii, nie mówiąc o słowiańskiej i kaszubskiej mitologii i demonologii, wspomaganej trafnymi środkami artystycznymi czy onirycznymi wizjami i wreszcie słowiańskim imiennikiem. Natomiast uniwersalna kreacja tytułowych bohaterów, zasługujących na miano mitycznych herosów, zda się być odpowiednia nie tylko na tamte, ale i obecne czasy, łamiące wszelkie ustalone tradycją zachowania i normy. Stąd jak najbardziej sensownie i trafnie mówił Heyke o tym poemacie, jako „nowoczesnej (…) epopei” i nazywając go „opowiadaniem nowożytnego człowieka”, co nie uszło uwadze współczesnych badaczy jego twórczości. Wszak słuszne były jego słowa, wypowiedziane po śmierci Majkowskiego w roku 1938 o literaturze kaszubskiej, słowa, które obecnie jak najbardziej się sprawdzają i oby było tak dalej:

„Małe i marne było ziarno, które przed laty zasiano, a teraz wyrosło na drzewo rozłożyste, w którego cieniu można spoczywać. Literatura nasza, z początku zabawka nielicznych kaszubologów, obecnie poważnieje, potężnieje, jędrznieje /.../ Mamy liryki, epopeje i dramaty, mamy powieść i historię. Trud nasz nie był daremny, to mnie pociesza”.




Inne w tej samej kategorii